Timkat.

Ethiopia is a truly religious country and every Catholic holiday is celebrated with a dedication and involvement.
Having just celebrated Ethiopian Christmas I was surprised when another big event came up only 12 days later. Ethiopian Timkat, known also as Epiphany, reminds the Christians of the Baptism of Jesus in the Jordan River. The major celebrations take place in Gondor and Lalibela, and are known for its splendor and colourful processions. Thanks to Schuse’s beautiful pictures you can taste the atmosphere of Lalibela:)
Timkat starts with the services in the Orthodox Churches. As usual this incredibly mysterious prayers are heard in the whole city. After hours of singing a long procession  leaves the churches to join all the other processions in the direction of Jan Meda- the biggest opened space in Addis. Each sanctuary owns the Tabot- a copy of the Arc of the Covenant and is a symbolic heart of the temple. The normal people rarely have a chance to take a glimpse of this holy book. During the procession the Tabot is wrapped carefully in reach fabrics and ‘installed’ on the priest’s head- in such form it leaves the church to ‘meet’ the believers and bless them on its way. The path of the procession is decorated with the Ethiopian clolurs, groups of the youngsters run with the brooms and cleans the way for the Tabots, people sing and jump with the sticks to show the union and devotion to God. At Jan Meda, each church has a place under the tent, were the long prayers till the morning hours begin. Surrounding the holy ceremonials, a real party activities start, with eating, singing, dancing and… flirting. It is a real IT- place, something like an Ethiopian Oktoberfest, where people wear their best (lets face it- sexy) clothes and socialize with the crowds. Don’t be surprise to get hit lightly with a….lime. Oh yes- it’s a signal that someone is attracted to you and wants to have a dance. Well, for sure it is a good day for the grocery shops ;)

Lalibela by Schuse:

Addis by Marta:

 

Tomb Raider_Underworld

Part_4.
It’s time to close the “Lalibela” chapter. It’d have been unfair if I omited the most fascinating aspect of it- the habitat. Therefore I attach a few photos of “houses” and their inhabitants, who are mainly monks, both male and female.

Tomb Raider_Underworld

Part_3.

Tomb Raider_Underworld_Lalibela

Part 2_

Wiele się dzieje i nie mam czasu zaglądać na bloga. Dzisiaj jednak utknęłam na uczelni na hmmm… co najmniej 2h. W Etiopii jest zima czyli pora deszczowa. Byłam pewna, że nie będę miała problemów z taką pogodą….jakże się myliłam!!!! Czasami nie pada przez cały dzień po czym jak lunie w ciągu kilku minut Addis zamienia się w miasto błotem płynące. Do pracy chodzę z butami na zmianę a po powrocie do domu wszystko piorę. Właśnie w chwili gdy wychodziliśmy lunął deszcz i wiedzieliśmy, że łatwiej będzie poczekać niż znaleźć taksówkę. Tak więc jestem i wrzucam zdjęcia- co jest btw kolejnym koszmarem. Internet jest potwornie wolny przez co jestem zmuszona być na youtubowym odwyku!!

Wracając jednak do tematu…
W Lalibeli pogoda była perfekcyjna, dzięki czemu udało się podziwiać “Różowe Miasto” w pełnej krasie. Nazwa pochodzi od założyciela- króla Lalibeli, którego imię oznacza “jedzący miód”. Etiopia w owym czasie była jedynym chrześcijańskim krajem w Afryce i umacniała swoje więzy z Ziemią Świętą i centrum religijnym- Jerozolimą. Niestety dla potomków królowej Saby świat chrześcijański zalewał powoli Islam i Etiopia została odcięta od religijnego źródła. Różne są wersje jak król Lalibela rozpoczął budowę kościołów. Zaczyna się natomiast zawsze od głębokiego snu władcy (możliwe, że była to śpiączka po tym jak jego bratanek? znajomy? próbował go otruć). W śnie do króla przyszedł Bóg i zabrał go w podróż. Pokazał mu jak wygląda Królestwo Niebieskie i nakazał by po powrocie na ziemię Lalibela zbudował nową Ziemię Świętą. Tak też się stało. Można by zapytać “od kiedy Jerozolima jest pod ziemią”? Na to pytanie nie ma ostatecznej odpowiedzi. Można się tylko domyślać, ze niewygodna, trudno dostępna lokalizacja świątyń to skutek obawy przed napływem i atakiem arabskim.

cdn.

Tomb Raider_Underworld_Lalibela

Part 1.

Odkąd jestem w Etiopii, podróż do Lalibeli była numerem jeden na mojej TO DO LIST.Droga do zrealizowania planu była długa i wyboista-  z kim? jeepem? samolotem?  czym? na te pytania nie potrafiliśmy ostatecznie odpowiedzieć. Na dodatek od miesięcy planowano uczelnianią wyprawę z pierwszym rokiem, więc tak czy siak musiałabym pojechać. Pewnego dnia zapadła decyzja- jedziemy do Lalibeli… ze 150 studentami! Jedynie świadomość, że 4 dni z 5 przeznaczone są na podróż autokarem nie napawała optymizmem. Ale czego się nie zrobi dla spełnienia marzeń…

Tajemnicza Lalibela przyciąga zwolenników historii architektury, wspinaczek górskich i Tomb Raidera. Mogłabym przysiądź, że twórcy gry inspirowali się miastem wykutym w skale, podziemnymi tunelami, i wielometrowymi przepaściami.